
Czy oznacza to, że każdy ubytek próchnicowy zagraża sercu? Nie. Ale jest to kolejny dobry powód, żeby nie odkładać leczenia zębów miesiącami czy latami.
Jak bakterie wydostają się z jamy ustnej?
Próchnica zaczyna się niewinnie. Bakterie obecne w płytce nazębnej wykorzystują cukry z pożywienia i produkują kwasy, które stopniowo osłabiają szkliwo.
Jeżeli ubytek nie zostanie wyleczony, może stawać się coraz głębszy. Z czasem bakterie mogą dotrzeć do miazgi zęba, a następnie do tkanek znajdujących się wokół jego korzenia. Mogą wtedy pojawić się ból, obrzęk, ropień albo przewlekły stan zapalny.
W takich warunkach bakterie mogą uzyskać dostęp do naczyń krwionośnych i pojawić się we krwi. Taką sytuację nazywamy bakteriemią.
Co ciekawe, krótkotrwała bakteriemia może pojawiać się również podczas zwykłych codziennych czynności, takich jak szczotkowanie czy nitkowanie zębów. U osób ze zdrową jamą ustną organizm zazwyczaj bardzo szybko sobie z tym radzi. Problem staje się istotniejszy, gdy w jamie ustnej utrzymuje się przewlekły stan zapalny.
A gdzie w tym wszystkim serce?
Bakterie, które znajdą się w krwiobiegu, mogą wraz z krwią przemieszczać się po organizmie.
U większości zdrowych osób nie kończy się to żadnymi poważnymi konsekwencjami. Szczególną ostrożność powinny jednak zachować osoby z określonymi chorobami serca, zwłaszcza dotyczących zastawek.
W sprzyjających warunkach bakterie mogą osiedlić się na wsierdziu lub zastawkach serca i doprowadzić do infekcyjnego zapalenia wsierdzia. Jest to rzadka, ale poważna choroba, która zazwyczaj wymaga leczenia dożylnymi antybiotykami, a w części przypadków również leczenia operacyjnego.
Czy próchnica powoduje choroby serca?
Tu warto postawić bardzo wyraźną granicę.
Nie możemy powiedzieć, że zwykła próchnica automatycznie prowadzi do choroby serca. To byłoby zbyt duże uproszczenie.
Wiemy natomiast, że bakterie z jamy ustnej mogą przedostawać się do krwi, a utrzymywanie dobrego zdrowia jamy ustnej jest jednym z elementów ograniczania ryzyka infekcyjnego zapalenia wsierdzia, szczególnie u osób należących do grup podwyższonego ryzyka.
Dlatego zamiast myśleć: „próchnica = chore serce”, lepiej zapamiętać:
nieleczone infekcje i przewlekłe stany zapalne w jamie ustnej nie są obojętne dla całego organizmu.
Kto powinien szczególnie uważać?
Szczególną grupę stanowią m.in. osoby:
- ze sztuczną zastawką serca lub materiałem użytym do jej naprawy,
- po przebytym infekcyjnym zapaleniu wsierdzia,
- z niektórymi wrodzonymi wadami serca,
- po przeszczepie serca, jeśli występują określone nieprawidłowości zastawkowe.
U takich pacjentów przed niektórymi zabiegami stomatologicznymi lekarz może zalecić profilaktyczne zastosowanie antybiotyku. Nie oznacza to jednak, że antybiotyk powinien dostawać każdy pacjent z chorobą serca ani że należy przyjmować go przed każdą wizytą u dentysty. Aktualne zalecenia ograniczają profilaktykę do konkretnych grup pacjentów i konkretnych zabiegów.
Dlatego jeśli masz chorobę serca, sztuczną zastawkę albo wcześniej wystąpiło u Ciebie zapalenie wsierdzia, zawsze poinformuj o tym stomatologa.
Co można zrobić?
Na szczęście profilaktyka jest bardzo zwyczajna:
- dokładnie szczotkować zęby dwa razy dziennie,
- regularnie oczyszczać przestrzenie między zębami,
- leczyć próchnicę, zanim stanie się głęboka,
- nie ignorować krwawienia dziąseł,
- regularnie usuwać kamień i osad,
- zgłaszać się na przeglądy stomatologiczne,
- nie czekać z bolącym lub zakażonym zębem aż „samo przejdzie”.
Dobra higiena jamy ustnej i regularna opieka stomatologiczna są szczególnie ważne właśnie dlatego, że codzienny kontakt organizmu z bakteriami jamy ustnej ma znacznie większe znaczenie niż pojedyncza wizyta u stomatologa.
Ząb to nie osobna część organizmu
Łatwo pomyśleć: „To tylko jeden ząb. Zrobię go później”.
Ale z biologicznego punktu widzenia jama ustna jest częścią całego organizmu, z własną siecią naczyń krwionośnych i tkanek. Jeśli przez długi czas utrzymuje się w niej infekcja lub przewlekły stan zapalny, nie warto tego lekceważyć.
Zdrowe zęby to więc nie tylko brak bólu i ładny uśmiech. To również jeden z elementów dbania o zdrowie całego organizmu – także serca.











